2. Czy nikomu nic się nie stało?

Po dokładniejszych oględzinach okazało się że Metafora wpadła do szamba, co wywołało u niej terapię szokową i otrząsnęła się z zaklęcia.

 – O ja, czy to księżyć? Yp… Ojla, ojla szabadaba da amore, łojla… Yp.– tym razem Roodi powiedział jakieś zaklęcie a metafora wyleciała z szamba i stanęła na równych nogach obok Horego – Dzięki Roodi, otrząsnęłam się, może faktycznie za dużo wypiłam… No ale nie stójmy tu tak, lepiej wejdźmy do domu, znaczy się do Rury.

Gdy podeszli do obskurnych drzwi Rury i zapukali, rozłegł się skrzeczący głos, chyba pani Pierri.

 – K-k-k-to t-tam? – zapytała jak by się wyraźnie czegoś bała- J-jak mugolaki to idźcie stąd, tu nie mieszkają czarodzieje, jak czarodzieje to tu mieszkają mugolaki.

Po jakże błyskotliwej wypowiedzi pani Pierri, która dosłownie zamurowała wszystkich tu obecnych, postanowili wejść siłą, na pierwszy ogień poszedł Kinbley, jako że był po najwyższych studiach szaurorskich, postanowili że to on oświeci ich jak wejść do tej chałupy. Kiedy po godzinnych rozmyślaniach Szokonbonsa, który analizował wszystko pikometr po pikometrze, przeypomniał sobie że umie tylko zapalać ogniem rożne rzeczy i gasić je wodą, te studia to był jeden kurs wieczorowy. Ustał więc naprzeciw drzwi i zapalił je zaklęciem, a następnie zgasił je wodą. Każdego z nich oczarowała technika Szokobonsa który machnął różdżką a to wszystko się stało.

Kiedy weszli do Rury zobaczyli panią Pierri obwieszoną krzyżami, różańcami, sznurkami czosnku i kto wie co tam jeszcze było. Kiedy zobaczyła Horego natychmiast oszalała i zaczęła skakać po domu.

Wreszcie będzie co jeść! – po wymownych spojrzeniach każdego kto tu się znajdował, podeszła do Pokera i powiedziała – Znaczy się… O już wiem……………….. Witaj Hory, kochaneczku! Może herbatki, ciasteczko, pierniczka, lampkę nocną, telewizor, śledzia w jabłku, różowego indyka, kanapę, kanapkę? Aleś ty chudy, i zmarznięty. Masz tu kocyk, miskę rosołku, kilka tabletek na bół głowy, podnóżek i poduszeczkę? Może włączyć ci telewizor?

Hory nie mogł się opamiętać, pani Pierri została kanibalką i chce go zjeść. Rzucił się do ucieczki lecz pani Pierri go złapała, a ponieważ szaurorów już nie było, musiał sam sobie poradzić.

Gdzie jest reszta ludzi z tego domu? – zapytał z przerażeniem Hory

Nakazałam im iść na budowę, może zapracują na jedzenie, ale i tak każdy pieniądz oddadzą mnie, ponieważ jestem nową głową rodziny, mają robić co im nakażę i mogę robić co chcę. – w tym momencie zaśmiała się szyderczo – Mąż pracuje 18 godzin dziennie, tylko dlatego że tak mu każę. Synów zmuszam  do pracy niewolniczej, a jedną córkę wysłałam do Singapuru po proszek do pieczenia.

Hory oniemiał, pani Pierri stała się szydercza i mordercza, jeśli tu zostanie, to ona zmusi go do pracy niewolniczej albo jeszcze gorzej. Udał się więc do łazienki by to wszystko przemyśleć, gdy usiadł na tronie rozmyślał długi czas, lecz do domu wpadła rodzina po pracy na budowie. Zbiegł więc na dół i zobaczył prawie wszystkich: Mona, Kinny, Kreda, Dżordża i Pana Pierri.

*********************************

Przepraszam że tak krótko, ale dopiero zaczynam.

Reklamy

1. To ten czas…

Był 20 sierpnia, w domu państwa Rusley już od rana było czuć zabójczy zapach golonki przygotowanej przez Kletunię Rusley, żonę Fernona i matkę Bydleya. W tym domu mieszkał jeszcze jeden mieszkaniec, podrzucony w wieku 5 lat pod dom siostry zmarłej matki bachora. Pod groźbą Globarusa Dumblidorusa Kletunia musiała przyjąć Horego i wychować go. Od tej pory minęło 10 lat, a Hory ma już 15 lat. W poprzednim roku wyjechał do Szkoły Magii i Wróżbiarstwa Hangart,w którym poznał kilku kolegów, a dokładniej Mona Pierra i Armenię Gringer. W dzisiejszy dzień przyjechać po niego miało kilku dobrze wyszkolonych szaurorów, czyli wysłanników Minsterstwa Magii do spraw czarnej i szarej magii. Gdy Rusleyowie wyszli do Yvony na kolację, Hory z niecierpliwością czekał na wysłanników. Nie minęły 4 godziny a szaurorów nie widać, dlatego Poker chwiejnym krokiem ruszył do garażu, gdzie miał swój pokój, a właściwie łóżko, komódkę i okienko w rogu. Zapadł w głęboki sen…

W nocy usłyszał szepty, szybko wstał, założył coś na siebie i ruszył ze swoją różdżką w dłoni. Minęło kilka sekund a drzwi od garażu uchyliły się do góry, a przed Horym stawili się: Metafora Śmionks, Szklanooki Roodi i Kinbley Szokobons.

– No Hory, jesteśmy! – zawiwatowała Metafora, która była najwyraźniej upita – Choć Hory, polecimy na księżyc w śmietniku… – w tym momencie Metafora zastygła, a za nią stał Roodi i celował w nią różdżką.

– Przepraszam Hory że tak późno, Metafora  upiła się w mugolskim barze i musieliśmy ją jakoś wynieść, ale wcale się nie dała. – w tym momencie wyjął małą buteleczkę z  zielonym trunkiem –  To napój Św. Patryka, ciężko go znaleźć a Metafora za nim przepada, więc za nami poszła. No dobra Hory, bierz kufry i lecimy.

– Na miotłach? – spytał z niedowierzaniem Hory.

– Co? Teraz się nie lata na miotłach lecz się teleportuje, no dobra chłopcze, łapcie mnie za rękę i lecimy. – każdy złapał Rodiego za rękę, ale on musiał złapać Metaforę – Adin, dwa, trin, barabin!

Buchło czarne światło a Horego przymroczyło i zakręciło naraz, lecz po chwili  ten dziwny objaw się ulotnił. Otworzył oczy i zobaczył że znajduje się przed Rurą, czyli domem biedaków Pierri…

**********************************************************

Przepraszam za  krótką notatkę, lecz muszę gdzie jechać, dlatego szybko dokończyłem tę i lecę. Cześć!

Powitanie!

Hej, pomysł na tego bloga zrodził się dziś rano, będzie to parodia Harrego Pottera, w dokładności będzie trochę nowych rzeczy, trochę starych, będą nowe postacie jak i stare. Jednak uznałam że Potter będzie miał 15 lat. Teraz pokrótce powiem kilka przezwisk głównych bochaterów żebyście się połapali:

– Hory Poker – ( Harry Potter) W wieku 15 lat zaczyna swój drugi rok szkolny. Ma czarnego puszczyka – Henia

– Armenia Ginger – ( Hermiona Granger) Przyjaciółka Horego, prymuska i mózg szkoły. Hoduje saprobionty w klatce.

– Mon Pierri – ( Ron Weasley) Biedak, przyjaciel Horego. Pochodzi od rodziny ćwerć-krwi. Ma muła – Pyszałka

– Globarus Dumblidorus –  (Albus Dumbledore)  Dyrektor szkoły magii i wróżbiarstwa Hangart. Zdobywca orderu Merlina 7 klasy.

– Lako Mambus – ( Draco Malfoy) Bogaty ulizaniec, który jest wrogiem Horego.

– Muleus Pawlik ( Rubeus Hagrid) Troll, używa srebrnej rury od odkurzacza do czarowania. Chłopiec na posyłki Dumblidorusa i przyjaciel Horego. Prostak.

To na tyle, spodziewajcie się notki za niedługo.